niedziela, 26 stycznia 2014

rozdział 1

Byłam już pod szkołą i wszyscy się na mnie gapili, a ja zamyślona szłam przed siebie aż tu nagle wpadłam na przystojniaka.
-O Boże bardzo przepraszam naprawdę tak mi wstyd zam…- chłopak mi przerwał i powiedział spokojnym głosem.
- Nic się nie stało, ale mogłabyś mi to wynagrodzić spotkaniem jutro po szkole w parku co ty na to?


-Wiesz to nie jest zly pomysł czemu nie. Napiszę ci na kartce mój adres i przyjdź do mnie ok?
- A to ty jesteś siostra Malika? Tzn Zayn'a   dobrze to o 17 będę pod twoim domem to do zobaczenia,  przepraszam ale teraz muszę iść na lekcje.
- Jasne do jutra.
Nie znałam chłopaka ani z imienia ani czym się zajmuje byłam w szoku bo nie wiedziałam czego mam się spodziewać po nowym znajomym. 
-Przepraszam gdzie jest toaleta- zapytałam kobiety napotkana na korytarzu.
- Korytarzem prosto do schodów i na lewo.
- Dziękuję. Kiedy doszłam do łazienki zapukałam do pierwszej kabiny, jednak nikt mi nic nie odpowiedział, otworzyłam drzwi i weszłam do środka. Zamknęłam drzwi i wyjęłam z torby mój nowy wibrator. Zdjęłam spodnie i zarzuciłam nogi na ścianę. Po chwili już się masturbowałam. Było mi tak przyjemnie i nie chciałam przestawac. Bawiłam się wkładałam i wyciągałam czułam tą rozkosz pomiędzy nogami.  Czułam się jak w niebie. Po 15 minutach rozkosznej zabawy musiaam skończyc, gdyż słyszałam jak dziewczyny z innych klas wchodzą do łazienki. Spuściłam wodę i wyszłam z kabiny. Na korytarzu był tłum ludzi którzy się albo przepychali albo bili. Idąc dalej korytarzem spotkałam dziewczynę siedzącą na schodach była sama i czytała jakąś książkę, postanowiłam ze do niej podejdę
- Cześc nazywam się Natalia i jestem w tej szkole nowa, nie wiem gdzie co jest zechciałabyś mnie oprowadzic?- zapytałam dziewczyny, ale było mi bardzo głupio ze proszę o pomoc nieznajomą.
Hej, jasne ze cię oprowadzę, a tak przy okazji to jestem Pamela. Powiedz mi długo już  w Londynie mieszkasz?
- Nie, przeprowadziłam się tu nie dawno z moim strszym bratem Zayn'em. Było mi się trudno przyzwyczaic do nowego otoczenia i ludzi ale jednak widac ze nie jest tak zle. A powiedz mi moze chciałabyś po lekcjach iść na jakieś ciastko?
- To ty tu mieszkasz tylko z bratem ? No pewnie ale wiesz mam taka dobrą ciastkarnię ze tam zawsze chodzę z przyjaciółmi może przyszłabym z nimi a ty byś się zapoznała?
- Ojej ale mi tak głupio- powiedziałam i się uśmiechnełam.
- Oj nie przesadzaj, a teraz chodz na lekcję bo Profesor Spencer bedzie na nas zły, że się spóźniamy.
- No dobrze. Chodźmy.- przeszliśmy przez długi korytarz aż w końcu byliśmy w sali, usiadłam obok Pameli bo tylko ją znałam. Siedziałam i słuchałam nauczyciela zapisywałam różne notatki, ale nagle przypomniał mi sie mojego brata nowy kolega ten Styles. Był bardzo fajnym chłopcem, ale nie wiedziałam czy to dobry pomysł zeby zacząc kręcic z kolega mojego brata. Zanim się obejrzałam był juz dzwonek i wszyscy wybiegli z sali zostałam sama z Pamelą.
- Widzisz tego chłopaka w okularach? kto to jest?- zapytałam Pamele
- Tak to jest taki debil, uwazaj na niego nie zgadzaj sie na nic to psychol, nailepiej bedzie jek nie będziesz z nim rozmawiac? A czemu pytasz o niego?
- Zauważyłam, że się cały czas na mnie patrzył i nie wiem czy pisał coś o mnie czy rysował bo raz spojrzał na mnie pozniej na kartkę i tak przez całą lekcję.
- Nie przejmuj się. Trzymaj się blisko mnie a nic ci się nie stanie- odpowiedziałą dizewczyna i mnie przytuliła po czym się uśmiechnęła.
Po chwili poczułam jak coś mi wibruje, to był mój telefon dostałam sms od brata


- Pamela, przepraszam ale dostałam od brata sms i własnie po mnie przyjechał bo chce isc ze mna na lody. Czekaj, czekaj idziesz z nami chodź.
- Nie, ja go nie znam a poza tym on pewnie bedzie chciał z tobą czas spedzić.
- Nie marudź tylko chodź, a ona napewno bedzie ze swoim kolegą i nie będzie zły 
- No dobrze chodźmy.
Po chwili wyszłyśmy ze szkoły i kierowałyśmy się do mojego brata kiedy z samochodu Zayn'a wysiadł Harry z kwiatami i kierował się w naszą stornę, odwróciłam sie bo myślałam ze on do kogoś innego, ale tam nikogo nie było. Okazało się ze idzie do mnie i te kwiaty tez były dla mnie byłam bardzo zdziwiona, czemu akurat dla mnie przecież on mnie nie znał. 
- Hej ślicznotko, to dla ciebie nie wiedziałem jakie kwiaty lubisz mam nadzieję ze ci się podobają.
- Hej, tak dziękuję sa piękne a z jakiej to okazji jeśli mogę spytac? 
- A czy musi byc okazja zeby dac dziewczynie kwiaty?
- No tak ale my się wgl nie znamy tylko tyle ze dizsiaj rano jechaliśmy razem.
- Tak wiem, dlatego trzeba to znienic. 
- Wiesz  co Natalia ja jednak idę do szkoły bo przypomniało mi sie ze musze jeszcze zaliczyc fizykę przepraszam pa. zobaczymy się jutro.- odpowiedziała Pamela i wróciła się do szkoły.
- No ok Pa do jutra. Po chwili Pamela była już w szkole a ja poszłam przywitać się z moim starszym bratem. 
- Gdzie ty idziesz? - zapytał mnie chłopak i uśmiechnął się do mnie. 
- Idę do Zayn'a a czemu pytasz? - Byłam zdziwiona czemu on mnie się pyta gdzie ja idę przecież on mnie w ogóle nie znał.
- Tak tylko pytam. - odpowiedział chłopak po czym spojrzał na mnie dziwnie i się uśmiechnął.


Byłam zdziwiona i chciałam już iść do samochodu ale złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie. 
- Możesz mnie puścić?! - byłam już nieco wkurzona.
- Ta...- sorki piękna.- odpowiedział i mnie puścił a ja kierowałam się w stronę samochodu mojego brata. 
Widziałam Zayn'a jak siedział za kierownicą i palił papierosa, podbiegłam do niego i się przywitałam. 
- Hej kochany braciszku.
- Hej kochana siostrzyczko- po tych słowach zaczęliśmy się śmiać. Obeszłam dookoła samochód i usiadłam obok Malika. 
Tu siedzi loczek.- powiedział Zayn śmiejąc sie
- Siedział już nie siedzi i mam go gdzieś może sobie z tyłu usiąść nic mu się nie stanie.
- Okey spokojnie. A jak było w szkole pierwszy dzień. I co to za śliczną dziewczyna z Tobą wyszła a później się wróciła do budy.
- Poznałam ją dzisiaj nazywa się Pamela. A w szkole jak to w szkole nudy na maksa. A czemu o nią pytasz?- mój brat się zakochał chyba w tej dziewczynie, nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać, przecież on jej nie znał to jak mógł ją kochać. Nie rozumiem chłopców.
- Tak tylko zapytałem a co nie mogę?
- Możesz. Gdzie jest ten twój nowy koleżka? Nie będę na niego nie wiadomo ile czekała.
- Zaraz powinien być. A jak ci się podobają kwiaty od Harrego? 
-Wiesz to miłe z jego strony. Ale my się nie znany i nie wiem dlaczego on mi je dał.- przerwał mi Zayn mówiąc.
- Ooo, idzie w końcu. 
- Mała spadaj do tyłu, ja tu siedziałem
-Haha już nie będę mówiła na głos co jest małe,  nie mam zamiaru się przesiadać idź do tyłu.
- A chcesz się przekonać ze nie jest mały?- odpowiedział mi styles a mój brat szybko zareagował
- Ej kurwa uważaj na słowa to moja siostra i nie życzę sobie żebyś tak się do niej odzywał, i wsiadaj szybciej bo musimy już jechać tak za dużo czasu zmarnowalismy przez twoje glupoty.
- Okey przepraszam już wsiadam i możemy jechać.
Po chwili Zayn w końcu ruszył spod szkoły i jechaliśmy do jakiegoś baru
- Zayn zawieziesz mnie do domu? Wiesz trochę boli mnie głową i nie za bardzo chce mi się iść do baru
- Wiesz mi też się nie chce, pojedziemy do domu i obejrzymy jakiś fajny film co ty na to? - zapytał mnie Zayn i złapał mnie za rękę.
- To dobry pomysł. 
- A ty idziesz z nami Harry?- jak to usłyszałam to chciałam go zabić.
- A nie wiem czy to dobry pomysł.- powiedział po czym porpawił swoje bujne loki.
- Kurwa nie wygłupiaj sie pójdziemy do mnie i napijemy sie jakiegoś browarka? Tak ci musze wynagodzić pomoc w przeprowadzce.- powiedził mój brat po czym skręcił do jakiegoś przygrożnego slepu.
- No ok, to ide z tobą to ci pomogę.
Siedziałam sama w samochodzie chyba z 10 minut aż w koncu zobaczyłam ich jak idą z trzema pełnymi torbami alkoholu. Po chwili byliśmy już wszyscy w samochodzie i jechaliśmy do nas do domu.

3 komentarze:

  1. meeeeeeeeeega <3

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny. :* bardzo mi się podoba, i na dodatek tai dłuugi :o nie no ja bym taki chyba z miesiąc pisała. zazdroszczę talentu kochana. <3

    http://victim-niallhoran.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział. :* Tak jak ci już napisałam na ask'u......te erotyczne sceny mnie powalają. <3 Jesteś super i błagam.... napisz następny jeszcze dzisiaj. <3 // Anonimowa Directionerka.

    OdpowiedzUsuń