Po chwili byliśmy wszyscy w samochodzie i jechaliśmy do nas do domu . Nie chciałam żeby Harry do nas przychodził.
Na szczęście oni będą w pokoju Zayn'a.
Byliśmy już pod domem ja szybko wysiadłam i poszłam otworzyć drzwi Malikowi.
- Łap kluczyki młoda to auto zamkniesz. -
Oj Zayn ty zawsze masz jakiś problem.-powiedziałam do chłopaka i zaczęliśmy się śmiać.
Oj Zayn ty zawsze masz jakiś problem.-powiedziałam do chłopaka i zaczęliśmy się śmiać.
Byliśmy już w środku i Harry został z Zayn'em na dole bo czekali na nowych znajomych.
Poleciałam szybko do pokoju i położyłam torbę na łóżku, miałam zamiar zadzwonić do mojej cioci i zapytać się kiedy nas odwiedzi. Jednak nie zdarzyłam zadzwonić a za mną ktoś stał czułam jego powietrze na swoich ramionach,
po chwili jego ręce znalazły się na moich biodrach.
po chwili jego ręce znalazły się na moich biodrach.
- Co ty robisz Harry?! Ciebie już całkiem powaliło? - powiedziałam do chłopaka bo byłam bardzo zdenerwowana.
- Kochanie uspokój się bo nie ładnie się złościć takiej
pięknej i słodkiej kobiecie.
pięknej i słodkiej kobiecie.
- Haha -zaczęłam się i chciałam już odejść ale złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie. Spojrzał mi prosto w oczy i zaczął mnie całować. Ja głupia oczywiście odwzajemniam pocałunek.
- Harry nie powinniśmy, proszę wyjdź z mojego pokoju.- byłam przerażona
nie wiedziałam co mam zrobić.
- A co nie podobało Ci się? Przecież odwzajemniłaś pocałunek.- chłopak perfidnie próbował mi wmówić ze wszystko jest okey.
- Wyjdź! Natychmiast z tego pokoju wyjdź.
- Dobra jak chcesz, ale żebyś później tego nie żałowała.
Byłam przerażona bo z jednej strony on mi się podobał a z drugiej strony w ogóle go nie znałam i nie wiedziałam czy chce go poznać po tym co zrobił.
Z dołu było słychac głośną muzykę, postanowiłam ze pójdę zobaczyc co się
dzieje. Schodząc po schodach słyszałam głos Harr'ego i mówił cos w tym
stylu
"JA NAPRAWDĘ JĄ KOCHAM I NIE POZWOLĘ JEJ SKRZYWDZIC"
Zastanawiało mnie o kogo tu chodziło.
Harry zauważył mnie ze stoję na schodach i szybko się rozłączył spojrzał na mnie i smutny poszedł na dół do chłopaków.

Całował mnie po szyi i piersiach .Poczułam jego jeżyk w swojej buzi, zaczęłam do delikatnie ssać.
Przepraszam ze taki krótki ale ten rozdział był napisany na prośbę kochanej Anonimowej Directionerki
Dzisiaj miałam dużo pracy na głowie a do tego nie miałam zbyt dużej weny zeby pisac. Mam nadzieję wam sie spodoba. I naprawdę was przepraszam ze taki krótki ale naprawdę miałam dzisiaj urwanie głowy. Liczę na waszą szczerośc. W razie jakich kolwiek pytań zapraszam na mojego aska
***ask*** <3
- Harry nie powinniśmy, proszę wyjdź z mojego pokoju.- byłam przerażona
nie wiedziałam co mam zrobić.
- A co nie podobało Ci się? Przecież odwzajemniłaś pocałunek.- chłopak perfidnie próbował mi wmówić ze wszystko jest okey.
- Wyjdź! Natychmiast z tego pokoju wyjdź.
- Dobra jak chcesz, ale żebyś później tego nie żałowała.
Byłam przerażona bo z jednej strony on mi się podobał a z drugiej strony w ogóle go nie znałam i nie wiedziałam czy chce go poznać po tym co zrobił.
Z dołu było słychac głośną muzykę, postanowiłam ze pójdę zobaczyc co się
dzieje. Schodząc po schodach słyszałam głos Harr'ego i mówił cos w tym
stylu
"JA NAPRAWDĘ JĄ KOCHAM I NIE POZWOLĘ JEJ SKRZYWDZIC"
Zastanawiało mnie o kogo tu chodziło.
Harry zauważył mnie ze stoję na schodach i szybko się rozłączył spojrzał na mnie i smutny poszedł na dół do chłopaków.

Pomyślałam ze może źle go potraktowałam, nie powinnam tak na niego naskakiwać.
Postanowiłam ze pójdę go przeprosić. Byłam już na dole ale nigdzie go nie widziałam.
Zapukałam do drzwi mojego brata i oczywiście siedział na łóżku załamany.
- Harry mam do Ciebie prośbę mógłbyś mi pomóc?
- No jasne, że ci pomogę a w czym ?
- A wiesz ... - nie wiedziałm co mam mu powiedzieć że w czym ma mi pomóc? Byliśmy już na schodach i kilka kroków dzieliło od mojego pokoju.
- Tak naprawdę Harry to ja nie potrzebowałam twojej pomocy, chciałam z tobą
tylko porozmawiać.
- Ah.. no dobrze to słucham.
- Bo widzisz ja chciałam cię przeprosić za to że tak zareagowałam na pocałunek, głupio mi teraz.
Bo nigdy nie całowałam chłopców których nie znałam i stąd moja reakcja.
- Aha to może czas to zmienić? - powiedział chłopak po czym spojrzał w moje oczy i położył swoją rekę na mojej twarzy.
Czułam jak jego delikatne usta dotykają mojej szyi, policzka i ust.
Tym razem nie robiłam mu awantury o to ze mnie pocałował.
Powoli doszliśmy do mojego pokoju
i delikatnie mnie położył
na łóżku i zdjął moją koszulkę.
Delikatnie całował moje nagie ciało. Jego ręka powędrowała pod moje spodenki,
szybkim i zwinnym ruchem odpiął guzik i zdjął spodenki.
Nie mówiłam nic bo nie chciałam znowu go zmartwić a poza tym miałam na niego straszną ochotę.
Styles rozpiął swoje spodnie i szybko je z siebie zdjął.
Po chwili czułam jak we mnie wchodzi, było mi tak przyjemnie jak nigdy.
Całował mnie po szyi i piersiach .Poczułam jego jeżyk w swojej buzi, zaczęłam do delikatnie ssać.
Nie wiedziałam czy robię dobrze, ale miałam to gdzieś.
Nagle z dołu było słychać jak wołał Harr'ego podbiegłam szybko do drzwi i je zamknęłam na klucz.
wróciłam do Harr'ego i położyłam się obok niego. Leżeliśmy sobie spokojnie i bawilismy sie naszymi dłońmi
- Jesteś taki cudowny Harrry. Przepraszam cię za tamto -powiedziałam i pocałowałam chłopaka w czoło
- Hehe nie przesadzaj, to miłe ale powiem ci coś kochanie
że nigdy nie pozwolę ci odejśc.
Naszą rozmowę przerwało pukanie do drzwi.
- Harry jesteś? Jak coś to my idziemy do klubu przyjdziesz później?
- Tak jestem, nie wiem zobaczę jak będzie mi się chciało.
- No dobra to my spadamy narka.
Leżałam obok Stylesa i nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Rano jak wstałam to nie było chłopaka leżała tylko taca ze śniadaniem na obok niej kartka
"Kochanie przepraszam, ale nie chciałem cie budzić bo tak słodko spałaś,
ja musiałem wcześniej wyjść bo muszę coś załatwić. odezwę się później. Smacznego :) "
Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki się umyc. Usiadłam na wanne i zaczełam płakac jak małe dziecko, bo przecież ja się tak nigdy nie zachowywałam. Nie uprawiałm seksu z kimś kogo nie znam.
Przepraszam ze taki krótki ale ten rozdział był napisany na prośbę kochanej Anonimowej Directionerki
Dzisiaj miałam dużo pracy na głowie a do tego nie miałam zbyt dużej weny zeby pisac. Mam nadzieję wam sie spodoba. I naprawdę was przepraszam ze taki krótki ale naprawdę miałam dzisiaj urwanie głowy. Liczę na waszą szczerośc. W razie jakich kolwiek pytań zapraszam na mojego aska
***ask*** <3


Świetny rozdział...serio i bardzo dziękuje, że jednak go napisałaś i jest on dedykowany mi. :* Jejciu...sikam. Jak ja lubię czytać erotyczne sceny..choć wiem jak niekomfortowo się je pisze..heh, bynajmniej mi. :* Buziaki // Anonimowa Directionerka.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
http://compleks-niallhoran-love.blogspot.com/
Cudeńko kochanie. :*
OdpowiedzUsuńRozdział świetny! Wgl wszystko cudowne! Dlatego nominowałam Cię do Liebster Blog Award, o którym masz informacje pod 8 rozdziałem na moim blogu. Odpowiadasz na 11 pytań zadanych przeze mnie, zadajesz 5 innym blogom 11 pytań wymyślone przez Ciebie (nominujesz blogi ale je o tym informujesz). Jak już mówiłam kochanie wszystko jest pod rozdziałem na moim blogu. :)
OdpowiedzUsuńhttp://victim-niallhoran.blogspot.com